Piknik Wielkanocny 2010

Mimo zimnej wody i wiatru frekwencja dopisała. Nie zabrakło twardzieli w mokrych piankach, którzy postanowili powalczyć o wielkanocne rabaty... Wszystkie zatopione nagrody zostały odnalezione. Zwycięzców zapraszamy do wykorzystania swoich zdobyczy przez cały 2010 rok. Osoba, która odnalazła flaszeczkę tequilii jest pilnie proszona o przybycie do naszego centrum wraz nagrodą... ;)

Jesteśmy bardzo wdzięczni Pietro, który zgrabnie i szybko objął dowództwo nad pichceniem pieczystego. Furorę zrobiły Makowiec a la Kwiatkowscy, Śledź a la Borof, stek grillowany i mnóstwo mnóstwo sałatek... =)

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom naszego Pikniku.